Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych, prowadząca ruch turystyczny na Kolei Rogowskiej, popiera plan reaktywacji przewozów regularnych na tej linii. Dofinansowanie modernizacji i utrzymania infrastruktury linii wąskotorowych to bardzo potrzebny ruch, który pozwoli lepiej zaspokoić potrzeby transportowe mieszkańców wielu miejscowości – przekonuje w rozmowie z Rynkiem Kolejowym członek zarządu FPKW Bartosz Paluchowski. Jak dodaje, jeśli wsparcia finansowego nie będzie, wkrótce stan linii nie będzie pozwalał nawet na przewozy okazjonalne.
W marcu pisaliśmy szeroko o pomyśle ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka na wykorzystanie infrastruktury niektórych kolei wąskotorowych. Po kompleksowej modernizacji i dostosowaniu do współczesnych standardów miałyby one służyć do codziennych przejazdów rozkładowych, podobnie jak lokalne linie normalnotorowe – i podobnie jak one, być dofinansowywane
z Funduszu Kolejowego. Potencjalną użyteczność wąskotorówek w takiej roli potwierdził w rozmowie z Rynkiem Kolejowym
dr Michał Zajfert z Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Wcześniej na te same racje zwracała uwagę
Fundacja ProKolej.
FPKW: „Fundamentalna zmiana” na lepsze
Wśród pierwszych kolei wąskotorowych, które miałyby być zmodernizowane w ramach nowego programu, minister wymienił Kolej Rogowską (początkowo między Rawą Mazowiecką a Białą Rawską, potem także na pozostałym odcinku Rawa – Rogów). Pytania związane z potencjalną inwestycją wysłaliśmy do będącej dziś operatorem ruchu turystycznego między Rogowem a Jeżowem Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych. Członek jej zarządu Bartosz Paluchowski informuje, że propozycja dotycząca Kolei Rogowskiej nie była bezpośrednio konsultowana z organizacją, ale FPKW zgłaszała propozycje zmian przepisów.
– Fundacja, podobnie jak inne organizacje branżowe, brała i bierze udział w opiniowaniu projektów aktów prawnych procedowanych przez Ministerstwo Infrastruktury w ramach procesu konsultacji publicznych. Finalne brzmienie zapisów nie jest jeszcze znane, tym samym nie mamy wiedzy, czy i w jakim zakresie nasze uwagi zostały uwzględnione – zastrzega nasz rozmówca. Jest też za wcześnie na szczegółową ocenę proponowanych mechanizmów prawnych.
Samą koncepcję zaprezentowaną przez ministra jako kierunek zmian polityki transportowej państwa FPKW wita jednak z uznaniem. – Jest zmianą fundamentalną, przywracającą polskiemu systemowi kolejowemu możliwości, jakie od dziesiątków lat pozostają standardem w Europie. Tańsze od swoich normalnotorowych odpowiedników i tym samym efektywne ekonomicznie lokalne linie wąskotorowe z powodzeniem obsługują ruch w różnych regionach naszego kontynentu – podkreśla Paluchowski.
Rogowska wąskotorówka ma duży potencjał
Jak przekonuje, koncepcja MI zapewnia możliwość odwrócenia pochopnej decyzji z 2001 r. Wtedy właśnie, w początkach restrukturyzacji PKP, koleje wąskotorowe zostały usunięte poza nawias transportu publicznego w Polsce. Mimo to część z nich zachowała potencjał obsługi ruchu codziennego. – Program ogłoszony przez ministra infrastruktury zapewniłby narzędzia do ich modernizacji – ocenia przedstawiciel FPKW.
Modernizacja umożliwiłaby z kolei powrót regularnej codziennej oferty z bardzo atrakcyjnymi czasami przejazdu. – To jest bardzo ważne dla mieszkańców, szczególnie w czasach postępującej depopulacji mniejszych miejscowości. Inwestycja w modernizację Kolei Rogowskiej umożliwi pozostanie w miejscu zamieszkania przy podjęciu pracy lub nauki poza nim. Da też możliwość korzystania przez mieszkańców okolicznych miejscowości z oferty kulturalnej i sportowej Rawy Mazowieckiej niezależnie od posiadania samochodu. Sprawi, że rodzice nie będą musieli być dłużej szoferami własnych dzieci – wylicza potencjalne korzyści nasz rozmówca. Również inwestorzy otrzymaliby w ten sposób wyraźny sygnał, że obszar, przez który przebiega linia Kolei Rogowskiej, jest traktowany przez decydentów poważnie – i że będą tu dobrze wykształceni pracownicy, którzy nie zmienili miejsca zamieszkania w związku ze studiami. – Dziś najważniejsze jest, aby tę szansę faktycznie wykorzystać – podsumowuje.
Na wspomnianych praktykach z krajów Europy Zachodniej bazuje także
idea rewitalizacji Kolei Rogowskiej. W latach 2021-2023 powstało
opracowanie studialne dla tej linii, którego łódzki
Urząd Marszałkowski postanowił jednak nie realizować nawet mimo
podniesienia później limitu prędkości dla wąskotorówek. Jak ma się do nich zapowiedź Klimczaka?
Jest rozwiązanie problemu z drogami
– Koncepcja przedstawiona przez ministra infrastruktury zakłada realizację projektu w dwóch etapach. Pierwszy etap to odcinek Rawa Mazowiecka – Biała Rawska Wąsk. wraz z budową odgałęzienia do
nowego przystanku Biała Rawska na CMK. Drugi etap to odcinek Rawa Mazowiecka – Rogów. Taka propozycja daje w drugim etapie więcej czasu na konieczne przygotowanie w kilku miejscach dróg zbiorczych wzdłuż toru kolei. Drogi te są potrzebne dla uporządkowania ruchu po obu stronach linii kolejowej, a ich realizacja w pełni odpowiada na zgłoszenia grupy mieszkańców zachodniej części Rawy Mazowieckiej, którzy z pewnym niepokojem odnosili się do przedstawionej 3 lata temu koncepcji modernizacji Kolei Rogowskiej w tej części miasta – informuje Paluchowski.
Co istotne, koncepcja ta zakłada finansowanie prac z budżetu centralnego. Będzie to wyraźnym wspomożeniem dla samorządu województwa, jeśli ten zdecyduje się podjąć działania.
Przedstawiona propozycja uwzględnia zatem – według członka zarządu FPKW – kluczowe kwestie problemowe, podnoszone w przeszłości w kontekście modernizacji Kolei Rogowskiej. – Informacje przedstawione w ramach prezentacji koncepcji pokazują, że to rozwiązanie uwzględnia specyfikę tego projektu – ocenia z zadowoleniem nasz rozmówca. Zapewnia też o niezmiennej otwartości na współpracę przy takim przedsięwzięciu z samorządem województwa.
„Następnych lat kolej może nie przetrwać”
Tymczasem jednak stan techniczny infrastruktury Kolei Rogowskiej stale się pogarsza. – Obecnie kolej uruchamia pociągi pasażerskie wyłącznie na odcinku Rogów – Jeżów. Jest to spowodowane złym stanem toru na pozostałej części trasy oraz brakiem systemowego finansowania takich remontów – przypomina przedstawiciel Fundacji. W ubiegłym roku Starostwo Powiatowe w Rawie Mazowieckiej złożyło do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek o dofinansowanie remontu toru na odcinku Rawa Mazowiecka – Biała Rawska wraz z remontem mostu na rzece Rawce, został on jednak odrzucony. – Tym bardziej czekamy na mechanizmy finansowania dedykowane infrastrukturze kolejowej – podkreśla Paluchowski.
Pociągi turystyczne do Jeżowa kursują na zasadach komercyjnych – nie są objęte umową PSC. Operator uruchamia je więc tylko w dni, w które może liczyć na frekwencję zapewniającą przychody pokrywające koszty. – Wszystkie przychody kolei pochodzą ze sprzedanych biletów, 1,5% podatku dochodowego oraz darowizn firm i osób prywatnych. Pewnym kuriozum jest to, że nawet utrzymanie nawierzchni na przejazdach kolejowo-drogowych, w tym dwa odcinki drogi krajowej nr 72, finansujemy z przychodów z biletów, 1,5% podatku i darowizn. I to pomimo tego, że zniszczeń dokonują samochody ciężarowe, a nie nasze pociągi – zwraca uwagę członek zarządu Fundacji.
– Przepisy nakładają na nas obowiązki w obrębie dróg publicznych, ale już nie zapewniają nam finansowania ich realizacji. Wobec informacji płynących z ministerstwa liczymy, że to się szybko zmieni, bo nasza kolej następnych lat może już nie przetrwać – przestrzega.